
Jakie to inspirujące-radosne, gdy można z bliskimi osobami podróżować w tę samą stronę...
Kiedy spotykamy osobę, która tak jak my, lubi i poszukuje zmiany, a zaczyna od siebie... :)
Niezwykłe jest dla mnie widzieć i odczuwać zmiany, jakie przyjaciele przechodzą i przeprowadzają w swoim życiu... Jak się rozwijają, czego doświadczają, w co się ładują i z jakimi wnioskami z tego wychodzą...
Zmiany, które zachodzą we mnie, pociągają za sobą też konsekwencje negatywne... - to świadomość, że zostawiamy z tyłu tych, którzy wgłąb siebie nie lubią patrzeć.
Miłość do tych osób pozostaje, ale taka innego rodzaju, gdy się wie, że głębszego porozumienia pomiędzy nami nie będzie... przynajmniej na razie...