(mamo, jak ja powstałem?... kochanie, widzisz to urządzonko? nowoczesne, piękne, czerwone, sprowadzone z Holandii, specjalnie dla Ciebie sprowadzone, wiesz? najpierw na szklanej płytce leżałeś, a potem doktor przeniósł Cię bezpiecznie do tamtej szklanej rurki)Fragment artykułu, który ukazał się na onet.pl, to właściwie żadna sensacja, artykuł jeden z wielu jakie ukazują się od jakiegoś czasu, ten otrzymał wyjątkowo mało komentarzy... temat znormalniał? artykuł nieciekawy?
"Kobiety, które pragną przełożyć na później urodzenie dziecka, ponieważ chcą najpierw osiągnąć wyższą pozycję zawodową, albo znaleźć idealnego mężcyznę, będą mogły za damo zamrazać swoje komórki jajowe. Pod warunkiem, że zgodzą sie oddać połowę z nich bezpłodnym parom".
Dzieląc wstęp na części:
1-Kobiety, które pragną przełożyć na później urodzenie dziecka, ponieważ chcą najpierw osiągnąć wyższą pozycję zawodową
-wyższą pozycję zawodową...iedy kobieta będzie odpowiednio dojrzała, by stwierdzić, że już osiągnęła wystarczająco wysoką pozycję zawodową? czy osoba dojrzała to taka, która dowartościowuje się osiągnięciami? kiedy ta pewność, że kobieta będzie zawodow usatysfakcjonowana? czy jest pewność, że gdy osiągnie ten wyznacozny przez siebie pułap, zechce odejść i poświęcić się dla drugiego człowieka? jaka będzie to miłość, która zakłada od początku jej projektowanie? czasu, miejsca, wartości materiału genetycznego (bo mężczyzna idealny)? czy jest szansa, że kobieta nie będzie traktowała dziecka jako swej własności na dalszym etapie jego życia? że nie ulegnie pokusie projektowania jego całego rozwoju-w sensie pomysłu na karierę, małżeństwo, hobby, odpowiednią stymulację fizyczno-intelektualno-emocjonalną? co jeśli jest w małżeństwie, oddkłada jajeczka ze względu na karierę, nastąpi rozwód, a mąż będzie chciał wykorzystać jej jajeczka w swoim nowym związku...? etd...można płynąć..
2-Kobiety, które pragną znaleźć idealnego mężczyznę
... jak i gdzie będą szukać idealnego mężczyny? czy idealni mężczyźni istnieją? a czy one będą wystarczająco idealne dla tych idealnych i czy ci idealni będą chcieli oddać swoje nasienie właśnie tym kobietom? skąd pewność, że idealny będzie chciał dziecka w drodze in vitro?
3- Pod warunkiem, że zgodzą się oddać połowę z nich bezpłodnym parom. Oddać połowę swoich jajeczek.. połowę, nie jakieś 30%, brzmi sprawiedliwie...I oddać, czyli za darmo. Oddać w darze? tylko, że tutaj to nie dar, to warunek, zamrozimy jajeczka, jak oddasz połowę.
bezpłodnej parze...to piękne, inni też chcą dziecka, a nie mogą... poza argumentem, że nie wnika sie w zamysł Tego, który tę parę stworzył i dla nich taki plan wyznaczył... czy kobieta oddająca komórki będzie znała motywacje pary starającej się o dziecko? co para zrobi z tym jajeczkiem? a jeśli poprosi o genetyczne modyfikacje, tj. w Australii lekarz na prośbę pary uczynił zarodek również niesłyszącym, tj. rodzice...jak będzie sie czuła kobieta, szczegółowo dająca informacje i przedstawiająca wartość swojego materiału innym parom...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz