wtorek, 15 grudnia 2009

...


Historia od mojej mamy :) morskie impresje ciąg dalszy

"Byłam dziś u dentysty, i opowiedział mi taką historię: Latem wpada do niego bezzębny facet i woła: doktorze ratuj! Okazało się, że kąpał się w morzu, fala zalała mu twarz, zaczął kaszleć i ... wyleciała mu sztuczna szczęka :) Ponoć ze szwagrem trzy godziny nurkowali, ale jej nie znaleźli".

3 komentarze:

Paweł Fortuna pisze...

Mój kumpel, Belg o imieniu Luk, wskoczył do basenu i było tak samo. Była nas całą zgraja i wessał nas temat odnalezienia ząbków. Znalazła Krysia. Zawsze była skrupulatna i w ogóle taka porządna dziewczyna.Luk był zachwycony.

Gosia pisze...

Rewelacja :)))
I od razu polubiłam Krysię

Anonimowy pisze...

Ja już nie wejdę do morza - bo a nuż mnie coś "ugryzie"!