Rozśmieszyło mnie
A wydarzyło się to dzisiaj w poradni alergologicznej. Miałam wizytę na godzinę 10.55, ok to jeszcze nic dziwnego prawda? :)
Pani przede mną miała jednak wizytę na 10.34, potem jeszcze przyszedł pan na 10.48. Na koniec kiedy myśleliśmy, że już nikt nas nie zaskoczy przyszedł pan z 10.14, spóźniony, bo była już 10.28. Pokłócił się z panem z 10.48... chociaż tamten miał jeszcze całe 20 minut i mógł w spokoju dalej czytać książkę. Pan z 10.14 powiedział, że pana z 10.48 nie powinno obchodzić, na którą godzinę ma. A przecież ledwo mogliśmy się połapać.. W międzyczasie sprawnie obliczyłam, że godziny były przydzielane pacjentom co 7 minut :)
Rozczuliło mnie
Działo się to również dzisiaj. Pan nazwijmy go twardy typ- upał, a on czarna skóra, grube spodnie, duży, z plecakiem, na uszach słuchawki, bary jak moje drzwi do pokoju, stoi przed wystawą z Złotych Tarasach... sklepu zoologicznego, i wpatruje się w skaczące malutkie króliczki.
Skręcało mnie, bo komuś powiedziałam coś bardzo niemiłego
Ten ktoś podziękował, że od dawna nikt nie był tak szczery...
A wydarzyło się to dzisiaj w poradni alergologicznej. Miałam wizytę na godzinę 10.55, ok to jeszcze nic dziwnego prawda? :)
Pani przede mną miała jednak wizytę na 10.34, potem jeszcze przyszedł pan na 10.48. Na koniec kiedy myśleliśmy, że już nikt nas nie zaskoczy przyszedł pan z 10.14, spóźniony, bo była już 10.28. Pokłócił się z panem z 10.48... chociaż tamten miał jeszcze całe 20 minut i mógł w spokoju dalej czytać książkę. Pan z 10.14 powiedział, że pana z 10.48 nie powinno obchodzić, na którą godzinę ma. A przecież ledwo mogliśmy się połapać.. W międzyczasie sprawnie obliczyłam, że godziny były przydzielane pacjentom co 7 minut :)
Rozczuliło mnie
Działo się to również dzisiaj. Pan nazwijmy go twardy typ- upał, a on czarna skóra, grube spodnie, duży, z plecakiem, na uszach słuchawki, bary jak moje drzwi do pokoju, stoi przed wystawą z Złotych Tarasach... sklepu zoologicznego, i wpatruje się w skaczące malutkie króliczki.
Skręcało mnie, bo komuś powiedziałam coś bardzo niemiłego
Ten ktoś podziękował, że od dawna nikt nie był tak szczery...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz