sobota, 24 stycznia 2009

Wodne drzewka



Turkusowa rura od bramki do grania w piłkę nożną

Widok niedaleko mojego bloku, koniec Warszawy w stronę zachodnią

piątek, 23 stycznia 2009

Ostatnio znalazłam parę niezwykłych blogów, w związku z konkursem, który śledzę z zainteresowaniem, to www.blogroku.pl. Najbardziej fascynującą katergorią są dla mnie - Podróże :) z baaaajeeeecznymi zdjęciami :)

Niech żyją podróżnicy, wszyscy odważni ludzie, tak mocno zaciekawieni światem, że zostawiają swoje ciepłko (Stary Ser) i znoszą przeróżne niewygody, by zobaczyć Świat!

Też marzę o podróżach, ale nie mam potrzeby na wielkie ekstrema :)
Na razie jest to Am. Płd, Środkowa, Płn, Afryka, Australia oraz Azja (Pakistan, Nepal, Indie). Tak nieśmiało, na początek :)

czwartek, 22 stycznia 2009



Por Favor, hablar mas espacio!
W Dzień Babci rozpoczęłyśmy przy pomocy brazylijskiego nauczyciela naukę nowego języka. Już od roku 'Hiszpański w 30 dni' leżał na półce, a ja nie mogłam się zmobilizować, przerobiłam może 1 lekcję.
A teraz wszystko zaczęło się układać, znalazł się nauczyciel, druga równie chętna jak ja osoba, pasowały godziny, dzień tygodnia, poziom znajomości - idealnie.
Do tego cudnie wpasowują się newsy i teksty z książek Cejrowskiego teraz czytanych, trenowana przeze mnie jeszcze w Holandii capoiera i nawet Richard Semler ('Na przekór stereotypom') twórca zarządzania personalistycznego (stworzył firmę działająca na tych zasadach) jest z Brazylii. No nagle pod wpływem dźwięków języka przypominają mi się nauki Meksykanów, z którymi pracowałam.
Taki krąg fantastyczny...

środa, 21 stycznia 2009


Kwiaty dla BABCI z ogromnymi podziękowaniami
Podziękowania dla wszystkich babć świata - jesteście takie ważne :)
Moja jest najlepsza ze wszystkich, chciałam oznajmić :))

Zasłyszane dziś w radio (dziennikarka pyta przedszkolaków kim jest babcia)
- to taka dziewczynka, która jest bardzo stara
- to mama mamy, albo tata taty (wypowiedziane jednym tchem)
- jest taka zapracowana, że aż mnie od tego głowa boli

wtorek, 20 stycznia 2009

Ludzie dorośli to tacy, którzy noszą blizny i szramy

Piękni i oszpeceni

Wymuskany chłopiec o pięknych dłoniach czy doświadczony wojownik

Dźwigają ze sobą stelaże wpomnień czasem niewidoczne zaszyte głęboko pod skórą

Poznając dosrosłego odsłaniasz powoli warstwy, dokopujesz się do środka, odkrywasz bogactwo lub ubogość

poniedziałek, 19 stycznia 2009

Suchar-Teatr, Odsłona pierwsza

AKT I

Koleżanki oglądają plakat Kirka w moim pokoju - 'niezłe ciacho z niego...' itp.
Ja: Widziałam go z bliska na koncercie, jest bardzo niski, chyba z 1.60 m
Koleżanka 1: Byłaś tak blisko sceny?
Ja: Nie, on tak daleko do mnie przybiegł...

AKT II

A marzy o wymianie łóżka. Planuje rozmowę z panią X. Jednak właścicielka mieszkania, pani X uwielbia STARY ŚMIERDZĄCY SER (zrozumie porównanie ten, kto czytał "Kto zabrał mój ser?", Spencer Johnson) i wszelkie negocjacje z nią trwają długo a często palą na panewce bądź spalają w przedbiegach.

A: Wczoraj dzwoniła pani X, tak się zdenerwowała, że nie było nas w domu, jak pan sprawdzał wywietrzniki. Ona chyba nie jest gotowa na rozmowę o łóżku /głębokie westchnienie rezygnacji/

AKT III

Dzwonię do pani X, że przyszedł do niej list.
Ja: Dzień dobry, przyszedł list do Pani :)
Pani X: Ach! już myślałam, że stało się coś gorszego
JA: Nie nie, to tylko list ... :) zostawię go tu i tu, proszę odebrać
Pani X: Czyli to tylko list... czyliczyli odebrać mogę jutro... czyli będzie leżał tu i tu? czyli to tylko list... czyli jutro.
Ja: :) Do widzenia.

/żeby nie było - Ja występujące w Akcie III podchodzi z całą sympatią do pani X, rozmowa ta jednak jest warta przytoczenia, by lepiej zrozumieć rozczarowanie A w Akcie II)

niedziela, 18 stycznia 2009

Zwykła zupa jest OK

Dlaczego czasem tak trudno cieszyć się po prostu z tego, że się umie ugotować zupę???

Przerąbywanie a zeslizgiwanie

'kiedy korzystasz z tej strategii, która niesie cie sama, to się nie przerąbiesz. Przerąbywanie polega na tym, że powstrzymujesz nawyk. A można to zrobić dopiero wtedy, gdy zauważysz, że sięgasz po coś na skróty, że chcesz coś mieć natychmiast, bez wysiłku. Ten skrót czyni cie bezwolnym, bez czynu, bez świadomej decyzji i prawdziwego zajęcia się sobą'

'a frajdę masz dopiero wtedy, gdy czujesz ,że to jest rzeczywiście twoje życie. Odczuwasz całą jego fascynującą zwykłość. Ta twoja wyjątkowa zwyczajność jest dopiero ciepła, gorąca, prawdziwa. Realna i rzetelna. I sama wybierasz. Mówisz: 'wolę siedzieć na wsi i pisać książkę' albo 'jadę do Grecji'.

Chce być kochana tak jak chcę (K. Miller i E. Konarowska)

Zima artystka


Piękne!
Ciekawe jak wyglądałaby grupa ludzi, gdyby zatrzymała się w tamtym miejscu...

sobota, 17 stycznia 2009

Moje auto


To auto pojawiło na parkingu przed pracą w dniu kiedy zdałam egzamin na prawko. Nie muszę dodawać, że odtąd ludzie uznali, że to mój samochód:)
(zdjęcie zrobione nowym aparatem, tego dnia było nieco mgliście)

piątek, 16 stycznia 2009

Najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia:

- kupiłam aparat i teraz zacznę umieszczać więcej fotek mojego autorstwa :)

- od początku stycznia piję tylko 1 kawę dziennie :)

- we wtorek, środę i czwartek jadłam spagetti i mam ochotę jeść to danie nadal :)

- wygrałam wejściówki na koncert do fabryki Trzciny na koncert w najbliższą niedzielę :)

- zaczęłyśmy chodzić na zajęcia Ladies Latino! to dobry pomysł ustawić zajęcia dodatkowe w poniedziałek, ale potem tydzień się jakoś w psychice wydłuża :)

sobota, 10 stycznia 2009

Kim są mężczyźni...?


Odkryłam, że...
Mężczyźni tak jak kobiety są ludźmi (są tacy sami).
Jedyne, co ich różni od kobiet to to, że są mężczyznami.

Poduszka podpowiedź


Kultura picia




Panowie z mojego bloku, którzy lubią drinkować, a jest ich całkiem sporo (to nie blok strzeżony, z portierem, tylko stary, zwykły warszawski blok), zachowują się całkiem kulturalnie. Puste butelki zawsze pozostawiają w miejscach, gdzie nie będą przeszkadzać np. w schodzeniu ze schodów pozostałym mieszkańcom :)

W pracy, o poranku...



Krakowskie przedmieście wygląda bajecznie...
W tym roku chyba połowa warszawskich mężczyzn dostała na gwiazdkę statyw do aparatu. Nigdy jeszcze nie widziałam, by co 50 m na terenie całego Starego Miasta było ustawionych tyle statywów. A obok każdego mężczyzny stała dzielnie na mrozie kobieta (to pewnie od niej ten prezent), albo grupka kolegów. Tak, fotografia amatorska to ostatnio bardzo popularne hobby ... :)

piątek, 9 stycznia 2009


Aby odnaleźć się w grupie, najpierw trzeba poznać i określić samego siebie.

Jeśli nie wiesz kim jesteś tak naprawdę, w środku, pomijając wszystkie role (wzorowego ucznia, zawodową, córki, dziadka itp.), inny człowiek też ciebie tak naprawdę nie pozna.

środa, 7 stycznia 2009

Ankieta wyjścia



Ostatnio dostałam za zadanie stworzyć ankietę wyjścia, czyli zestaw pytań lub podpowiedzi do wyboru, dla pracowników, którzy zdecydowali się odejść z firmy. Opuścić kolegów, szefa, zostawić obowiązki i... pójść do konkurencji. Jakiej konkurencji ;)

Bardzo odpowiada mi takie zadania, zwłaszcza dlatego, że na temat exit interview literatury jest najwięcej w jezyku angielskim, a już pora odświeżyć jego znajomość.

Grafikę komputerową też poćwiczę, bo chciałabym, by było zgrabnie dla oka.

wtorek, 6 stycznia 2009



Scena z filmu 'Ile waży koń trojański', komedia bardzo zabawna, o tym jak kobieta (trochę na własne życzenie, gdyż bardzo chce być młodsza) przynosi się z roku 2000 do czasów PRL, a dokładniej 1987 i zaczyna poszukiwania swojego przyszłego drugiego męża, żeby być z nim noo ... szybciej, a nie czekać do 1995, kiedy się poznają.
Rozśmieszyła mnie świetna scena.
Główna bohaterka idzie z babcią deptakiem i najeżdża na nie mały chłopiec autem ala'wyścigowym.
Zosia: co ty robisz chłopczyku?! Gdzie jest Twoja mama!!
Chłopiec: Nazywam się Robert Kubica jestem z Krakowa.