sobota, 1 października 2011



Wspaniały dzień. Słoneczny, ciepły, kolorowy, pełen wolnego czasu, samotności i nie spieszenia się. Po raz pierwszy od pięciu dni nie przebieram nerwowo szkitkami pod biurkiem, jak czynię to w pracy. Mogę się skoncentrować na pojedynczych czynnościach! Jem :) Snuję się boso po domu, popijam zieloną herbatę z ulubionego kubka, pląsam pomiędzy pralką, a kuchenką, co za genialne urządzenia.
Słucham całej dawki nowej muzyki... Moje myśli czasem biegną nad morze, potem wracają z powrotem... :)
Na bazarku były jeszcze maliny, zainspirowana pomysłem Moni upiekłam ciastka owsiane z malinami. Niesamowite w smaku :)!

Brak komentarzy: