piątek, 30 września 2011

Podwójny koncert



Udało mi się być na koncercie Idana i Sary w ciągu jednego wieczora (wieczoru) [obie formy są poprawne ;)]...
Wymęczona tygodniem w pracy, wysłuchałam znakomitych i bardzo ciekawych dźwięków, na początek weekendu, to się nazywa szczęście!
Biletów oczywiście dawno już nie było, ale P walczyła jak lew przed koncertem i ... gdy nagle bilety wyrosły przed nami w ręku wysokiego gościa - były nasze.
Nie ma to jak się znaleźć w odpowiednim miejscu, z odpowiednimi osobami! :]

Obie piosenki są o modlitwie, o medytacji, czymś poza nami, o głębi, za którą chyba każdy z nas tęskni.
Spodobały mi się muzycznie, dopiero później dowiedziałam się o czym są :)

Brak komentarzy: