Niestety nie potrafiłam się wciągnąć choć muzyka piękna. Mnóstwo wspomnień i osoby z przeszłości, które tu mieszkają. Melancholia wyłaziła wszędzie i czułam się trochę sparaliżowana. To dziwne, ale z ulgą odetchnęłam na peronie Warszawa Zach. W mieście w którym czuję się przede wszystkim służbowo. Formalność jest bezpieczna, nic nie zaboli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz