czwartek, 27 stycznia 2011

Sina dal poszła w siną dal

Z kolei dzisiaj myślałam o podzielności uwagi :) że trochę skąpo natura mnie nią obdarzyła. Ale ćwiczę ostatnio codziennie, bo okazuje się, że wyłapanie informacji w nowym otoczeniu może okazać się sposobem na przetrwanie lub co najmniej łatwiejszą adaptację.
Słucham więc rozmów, włączam się w dialogi, choć wolałabym zgodnie ze swoją naturą odpłynąć w siną dal, i pochylić 100% nad jednym zadaniem. Ale wychwytuję i uczę się, że Rysiu, to wcale nie pieszczotliwie nazywany bliżej nieznany kolega, a MBO to management by objectives, a pi-em to menadżer projektu. Rozmawiamy po polsku, a jednak często ich nie rozumiem.

Ostatnio przeczytałam felieton o przezwyciężaniu starych schematów. Takich umysłowych. A jakie schematy można stworzyć w zamian?
- pasja i ciekawość w poszukiwaniu nowych doświadczeń
- umiejętność dostrzegania różnorodności i zmienności
- odwaga w działaniu, brak lęku przed popełnieniem błędu
- otwartość na weryfikację swoich przekonań i założeń

Stare schematy i skrypty to świetni przeszkadza-cze w zmianach. Nie da się inaczej z nimi walczyć jak świadomie. Nie da się odkryć nowego lądu stojąc na brzegu. Przewietrzyć myśli...

Brak komentarzy: