I jump with a joy
Mieszkanko wysprzątane, nawet tiule grzecznie poskładane w kolorowych zwojach
Prezent czeka, jeszcze przed chwilą zszywany
Lodówka pełna, a na niej martini ze sprajtem, które próbowałam kupić w Biedronce, ale pan powiedział, że to nie ten sklep
Samolot chyba jeszcze w powietrzu
Skromny plan gdzieś w głowie, ale nie za dużo atrakcji
Trzeba przecież pogadać, wygadać, wyśmiać się, a weekend ma tylko 2 dni!! :)
Ach, no i nie będę ukrywać, ta łupanka mi się spodobała dzisiaj ;) Wiem straszność i wstyd, a jednak prawda.
http://www.youtube.com/watch?v=YrzS2KNs8No
3 komentarze:
no to udanego weekendu życzę!!! x
uwielbiam taki ekscytujący dreszcz emocji przed spotkaniem z KIMŚ ważnym...mam nadzieje że się udało...An.
Bardzo udało... :)
Prześlij komentarz