sobota, 9 stycznia 2010

***



Idąc za wspomnieniem utworu Do polityka, zaczęłam szukać dalej i więcej muzyki Preisnera, trochę odświeżając znane rzeczy, i... dotarłam do tego albumu, o którym nic wcześniej nie słyszałam.
Obejrzałam dzisiaj ten filmik wiele razy. Jestem zachwycona. Od pierwszych dźwięków.
Podoba mi się to, co mówi kompozytor, jego spostrzeżenie na temat rozwijającej się technologii i zwiększającego się osamotnienia ludzi. Podoba mi się dyrygentka i zaangażowany chór.
Zamówiłam natychmiast płytę i nie mogę się doczekać, by przesłuchać całość.

Brak komentarzy: