środa, 9 grudnia 2009

Sopran voice



Trochę wcześniej niż zwykle włączyłam tę płytę. Zazwyczaj słuchałam jej dopiero około 23-24 grudnia (jest bardzo świąteczna).
Ale tak jakoś się stało, że przywiozłam ją teraz ze sobą, no i.
Głos jest po prostu fenomenalnie inspirująco świdrujący :) Pisząc w kategoriach muzycznych powinnam napisać - sopran koloraturowy o unikalnej barwie.
Poniżej coś nowszego, w sumie nie jest to nowość-nowość (bo z 2006 r.), ale odkryłam osobiście niedawno. Pani Ewa we współczesnej oprawie muzycznej Adama Sztaby. Zupełnie inna forma, ale też rewelacja.

Brak komentarzy: