sobota, 10 października 2009

Pearl Jam i wieloryby



Są piosenki, które powracają jak bumerangi. Uwielbiam to paro sekundowe gitarowe przejście po 1:53 min :) Wspinając się w wakacje w Zion (Utah), na jednym ze szczytów spotkaliśmy bardzo sympatyczną rodzinę ze Seattle. A że długo jedliśmy kanapki to zeszło nawet na zespoły ze Seattle, czyli Pearl Jam, Alice in Chains, Nirwanę, które wymieniłam. Pani (w wieku mojej mamy), była zachwycona i powiedziała, że bardzo by chciała przyjechać do Polski ;P
A ja z kolei bardzo bym chciała pojechać do Seattle, stamtąd są organizowane wyprawy na ocean, gdzie można obserwować płynące w stronę Alaski wieloryby. Ach :))))

Brak komentarzy: