
Z serii: kiedy czasem coś nie styka na łączach :P
Koleżanka O była z mężem w sklepie spożywczym, w którym kupili lody. Mąż koleżanki oblizał loda do samego patyka, na którym pojawił się napis ‘Lodożerco wygrałeś Big Milk'a’. Bardzo się ucieszyli. Mąż koleżanki wstąpił więc ponownie do sklepu i odebrał nagrodę – nowego Big Milka :)!
Zjadł loda, a na patyku pojawił się napis... ‘Lodożerco wygrałeś Big Milk'a’!!
Mąż koleżanki patrząc na patyk do żony: ale ja już naprawdę nie mogę, nie dam rady, już więcej lodów nie zmieszczę, nie chcę loda!!
Patyk wyrzucili do śmietnika, wrócili do domu.
A w domu ktoś wpadł na pomysł, że patyk można zachować na później i wymienić na loda wtedy, kiedy ma się na niego ochotę :)
Koleżanka O była z mężem w sklepie spożywczym, w którym kupili lody. Mąż koleżanki oblizał loda do samego patyka, na którym pojawił się napis ‘Lodożerco wygrałeś Big Milk'a’. Bardzo się ucieszyli. Mąż koleżanki wstąpił więc ponownie do sklepu i odebrał nagrodę – nowego Big Milka :)!
Zjadł loda, a na patyku pojawił się napis... ‘Lodożerco wygrałeś Big Milk'a’!!
Mąż koleżanki patrząc na patyk do żony: ale ja już naprawdę nie mogę, nie dam rady, już więcej lodów nie zmieszczę, nie chcę loda!!
Patyk wyrzucili do śmietnika, wrócili do domu.
A w domu ktoś wpadł na pomysł, że patyk można zachować na później i wymienić na loda wtedy, kiedy ma się na niego ochotę :)
4 komentarze:
Buhahahahahahaha łeeeeeeeeeeeeeee...
Hehe, znam te numery, nosilam ze soba jeden taki patyk w razie ataku glodu :)))
A ja pewnego razu wchodzę sobie do lodziarni i pytam:
- czy tu można kupić loda?
Pani sprzedawczyni dziwnie na mnie spojrzała, ale powiedziała, że tak. Rozejrzałem się wiec po tym co tam mieli i mówie:
- to poproszę 25 gałek "smerfowego".
I pani mi nie sprzedała :))))
Może do 25 gałek dodaje się 5 gratis! I pani nie miała takiego wafelka
Prześlij komentarz