piątek, 12 czerwca 2009

z autobusu wieczornego

Mężczyna 1, Mężczyzna 2

Obydwoje żywo rozmawiają, gestykulują, dużo słów k.. i innych.

M1: co na to jej matka?
M2: słuchaj no ona mnie nie lubi.. ale ja wychodzę rano, nie wiadomo czy wrócę na noc i kiedy w końcu wyląduję na Białołęce [więzienie w W-wie]

M2: on już przesadził, rozumiem, że jest złodziejem, tak jak ja, ale żeby kraść w swoim gnieździe?
M1: chcesz mu przyp-lić? [pobić]
M2: no suchaj nie mam wyjścia, spiorę go tak, że popamięta. nie wiesz, gdzie go znaleźć? wystarczy mi imię i nazwisko.
M1: jest na naszej-klasie

przy wyjściu z autobusu
M2: ej, patrzy się ktoś na mnie? mam komuś przyp-lić? [pobić]
M1: nie, nikt się nie patrzy
M2: ok- idziemy

Brak komentarzy: