Stoimy w przedpokoju i rozmawiamy z A. Podczas rozmowy zerkam na kalendarz, a tam kartka na maju, a przecież mamy czerwiec.
Ja: ej, koniec czerwca, trzeba kartkę zmienić [biorę kalendarz]
A: ?
Ja: [zmieniam na czerwiec i wieszam]
A: myślałam, że ostatnio dla żartu zmieniasz, dla obrazków
Ja: ???
Patrzę na kalendarz spojrzeniem próbującym, odkryć 'co rozmówca miał na myśli' i widzę rok ... 2008. Czyli korzystam z niego od stycznia 2008 do teraz - czerwiec 2009. Zupełnie mi to nie przeszkadzało.
Popłakałam się ze śmiechu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz