piątek, 30 stycznia 2009

Znalezione przypadkiem

Posłanie do Nadwrażliwych

Bądźcie pozdrowieni Nadwrażliwi:
- za Waszą czułość w nieczułości świata,
- za niepewność wśród jego pewności,
- za to, że odczuwacie tak jak siebie samych zarażając się każdym bólem,
- za lęk przed światem, jego ślepą pewnością, która nie ma dna,
- za potrzebę oczyszczania rąk z niewidzialnego nawet brudu ziemi.
Bądźcie pozdrowieni.
Bądźcie pozdrowieni Nadwrażliwi:
- za Wasz lęk przed absurdem istnienia,
- i delikatność niemówienia innym tego co w nich widzicie,
- za niezaradność w rzeczach zwykłych i umiejętność obcowania z niezwykłością,
- za realizm transcendentalny i brak realizmu rzeczowego,
- za nieprzystosowanie do tego co jest a przystosowanie do tego co być powinno,
- za to co nieskończone-nieznane-niewypowiedziane, ukryte w nas.
Bądźcie pozdrowieni Nadwrażliwi:
- za Waszą twórczość i ekstazę,
- za Wasze zachłanne przyjaźnie,
- miłość i lęk, że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed Wami.
Bądźcie pozdrowieni Nadwrażliwi:
- za Wasze uzdolnienia, nigdy niewykorzystane (niedocenianie Waszej wielkości nie pozwoli poznać wielkości tych, co przyjdą do Was),
- za to, że chcą Was zmienić zamiast naśladować,
- że jesteście leczeni zamiast leczyć świat,
- za Waszą boską moc zniszczoną przez zwierzęcą siłę,
- za niezwykłość i samotność Waszych dróg.
Bądźcie pozdrowieni Nadwrażliwi.

(Prof. Kazimierz Dąbrowski)