
Wczoraj po wypiciu w pracy nieznacznej dawki sylwestrowego napoju, wszystkim zaszumiało w głowach.
A ja zrobiłam coś takiego :)
Kierownik działu XY poprosił bym zadzwoniła do kandydata AZ z powiadomieniem, że go wybrał.
Zadzwoniłam do AZ i napisałam do XY, że...no właśnie, że XY jest zainteresowany pracą:)
Rano otrzymałam odpowiedź: 'Dziękuję za wiadomość, ale to ja jestem XY...'
6 komentarzy:
Co prawda, teraz wreszcie można przeczytać wszystkie napisy na blogu (bo nie zlewają się z tłem), ale tak wyglądającą stronę www nazywamy w branży "koszmar webmastera" :)
heej :) czemu koszmar? wyjaśnisz?
no przecież wystarczy spojrzeć :)
Mówisz tak, jakbyś się na tym znał... :)
nie, no zgaduję po prostu :)
Tło może zostać, ale posty i menu powinny być na jakimś neutralnym kolorze (albo jaśniejszym odcieniu tego). Może tak będzie lepiej.
Prześlij komentarz