
Lekko zamąciły mi w głowie, niezmienne namowy rodziny bym rzuciła Wawę i przeniosła się do Trójmiasta... Teraz siedzę z powrotem w swojej turkusowej norze... tak ją lubię... :)
Może jak mnie zwolnią, albo znowu ktoś mnie rzuci, to pomyślę o ich argumentach poważniej...
Inne...
Wujek siada obok mnie i zaczyna rozmowę
Ja (w trakcie): Wujku, a ile ty masz lat?
Wujek: 76
Ja (niestety brak dyplomacji to moja specjalność): ooooo wooow!
Wujek: Co wow?
:D
Dostałam także propozycję przyjazdu na weekend (ok 500 km od Wawy) w celu popilnowania... szczeniaka :) [to mi się wydaje bardzo zabawne]
Zostałam uznana za śliczną blondynkę [z ciemnymi odrostami - smile]
Musiałam złożyć również obietnicę odnowienia lub rozpoczęcia serdecznych i długoletnich przyjaźni z połową zupełnie mi nieznanych kuzynów [smile with fast nervous blinking eye]
3 komentarze:
Myślałem ,że nie czekasz aż Cię zwolnią, tylko szukasz nowej pracy... :)
Och Rafał..., nie jesteś chyba na bieżąco... ;)
A no widocznie nie jestem... Podwyżkę dostałaś??? :D
Prześlij komentarz