
Rośliny napotkane w czasie półgodzinnego przejścia przez park do Tesco, po oliwę z oliwy :) Myślę, że trzeba wypowiedzieć te słowa odważnie - piękno jest wokół nas. Wystarczy tylko zboczyć z trasy głównej i skierować gałki oczne w odpowiednie miejsce :P
Poznajemy się z moim nowym aparatem od niedawana. Najbardziej lubię makra, perspektywę żaby. Niestety na początku zdjęcia wychodziły rozmyte, nie potrafiłam go dostroić, aczkolwiek ustrojstwo niezwykle proste jest... i strach był, że popsute. Ale jest co raz lepiej :)
Zdjęcia uporządkowane w kolażu odwzorowują moją obecnie nową manię porządkowania, upraszczania i pozbywania się wszelkich niepotrzebnych rzeczy. Inspiracji było lub jest kilka, na przykład TU, TU, TU... :) Uwaga. Jeśli ktoś znajdzie w sobie predyspozycje minimalistyczne - zostanie niecnie wciągnięty przez te lektury, jest w tym myśleniu coś fascynującego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz