niedziela, 16 stycznia 2011

Żołnierz


Ostatnio czuję się jak żołnierz. Śpię na podłodze, wstaję kilka minut po 6 rano, potem jest trochę jak na wojnie, stałe alert, mało jem. Minimalizm działań, ustalanie priorytetów i wybieranie tego, na co starczy czasu. Nawet we śnie toczę walki, na szczęście ostatnio zwycięską stoczyłam, ale zmęczenie po obudzeniu było...

Brak komentarzy: