wtorek, 26 października 2010

Konferencja na której nie byłam

Zainspirowana wizytą mojego gościa podczas minionego weekendu i jej rekomendacją tegoż wydarzenia, myślę, że w przyszłym roku się skuszę.

Podobno warto być tam gdzie nie tylko chcemy być, ale możemy być.
Nawet jeśli nie pracuje się stricte w zawodzie, warto nie tracić z dziedziną kontaktu.
Przyspieszone bicie serca na dźwięk paru znajomych zagadnień, przypomina mi o dawnej pasji czystego poznawania (albo też dla ocen ;)).

Brak komentarzy: