czwartek, 2 września 2010

Przełom

Pierwsza rozmowa o pracę i to w firmie z Big 4!!

Moja początkowa radość, oczekiwanie i entuzjazm co do rozmowy, przemieniły się w talarkowe oczy ze zdumienia i przerażenia, gdy usłyszałam o zakresie odpowiedzialności.
Poza tym usłyszałam: może zdarzyć się tak, że dostaniesz maila o 21.45, że...
Nie musiałam już pytać o godziny pracy :)

Ciąg dalszy pewnie nastąpi, albowiem liczę na to, że w porę opanowałam talarkowe oczy i wyszłam z sytuacji dyplomatycznie... ;)

3 komentarze:

aguś pisze...

trzymam kciuki!!! :)

Anonimowy pisze...

Powodzenia!

Gosia pisze...

Dziękuję dziewczyny :-) To bardzo miłe :) Cieszę się już z samej rozmowy.