Chciałam umieścić dzisiaj coś muzycznie odpowiedniego.
Wybrałam muzykę filmową w wykonaniu Leszka Możdżera (a jakże :))
Muzyka w różowej ramce, żeby zrobiło się trochę cieplej i raźniej. A kogo ten róż razi i trąci słitaśnym blogaskiem, niech włoży przyciemnione okulary.
Ramka przejdzie w odcień eleganckiego skandynawskiego różu. Inaczej prawda? :)
I taką barwą namalowałabym ten utwór.
2 komentarze:
dziekuję za Możdzera, dzisiaj dziękuję jakoś szczególnie!
Niech się dobrze słucha ;)
Prześlij komentarz