wtorek, 3 listopada 2009

Gwóźdź do ściany


Próbowałam wczoraj kupić młotek i gwoździe. Żeby sobie powiesić ładne obrazki na ścianie. W tym też celu kupiłam sporo ramek (chyba z dziesięć).
Nie miałam pojęcia, że gwoździ jest tyle rodzajów, że są młotki mniejsze i większe. I różnokolorowe (to akurat fajne).
W sklepie z narzędziami udawałam, że wiem o co chodzi i oglądałam gwoździe, w końcu wiedziałam po co tu jestem!
A miły pan zadał mi pytanie 'Ale jakie ma pani ściany?'.
Jedyne co przychodziło mi do głowy to... brzoskwiniowe. Nie powiedziałam jednak tego głośno, przeczuwając, że o to tutaj chyba nie chodzi :))
Dzisiaj ktoś zdiagnozował moją ścianę - potrzebują wiertarki i gwintów (?).
A na kreskówkach wszystko jest takie proste!!! Młotek, gwoździe i vuala :))

2 komentarze:

Robert Słupski pisze...

Jest to dość prosta sprawa.
Jeżeli ramki nie są zbyt ciężkie to można powiesić je na cienkich (bezłebkowych, by ładniej wyglądało) gwoździkach o długości około 30 mm.

Trzeba by spróbować wbić jeden taki gwoździk.
Jak się nie uda to trudno pozostaje wiercenie.

Gosia pisze...

Dzięki Robert :) tego nikt mi jeszcze nie podpowiedział! Spróbuję.