Wczoraj spotkaliśmy się w pewnym gronie po dłuższym czasie niewidzenia. Każdy opowiadał co u niego. Nowe związki, koniec związku, nowa praca, zmiany poprzednich decyzji lub nowe decyzje.
Niektórym spełniły się marzenia. Udało się doprowadzić do tego, czego pragnęli.
Muszę przyznać, że osoby osiągnęły te wartościowe dla nich rzeczy naprawdę ciężką harówką, pracą, silną wolą. A kto wie, czy to już koniec starań?
Same marzenia i wyobrażenia o nich to już coś! a jednak za mało.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz