środa, 15 lipca 2009

Wielka Podróż











No dobra. Żarty się skończyły:) bilety do Nowego JOrku mam. Do Salt Lake City również. I zaczynam czytanie o 'mojej' części wycieczki. Mam zaplanować trzeci tydzień, w Arizonie i Utah. To zdecydowanie mój najlepszy i najpoważniejszy projekt życia :D
Wczoraj wracałam z pracy pieszo chodnikiem wzdłuż ciągnącego się korku samochodowego. Jakiś chłopak wychylił się przez okno do pasa, pomachał mi i zapytał czemu jestem smutna? Hmm...bardzo to miłe było. Ale ja po prostu zamyślona jestem! myślę, planuję, i od dwóch tygodni po prostu żyję dwutorowo. TU i TAM :)!!!!!!!!

2 komentarze:

aguś pisze...

Suuuper, kiedy wyjezdzasz i na jak dlugo??? Rozumiem, ze nie sama :)
Tez bym tak chciala... ale Vandad nawet turystycznej wizy do Stanów nie dostanie, moze kiedys...

Gosia pisze...

Już 21.08, taki Gap month ;) Chcę dużo napisać nt. temat i później zrobić szczegółową relację, więc jeszcze wszystko będzie w fotograficznej oprawie :)
Na pewno się Wam kiedyś uda (może vizy zniosą?) :)