wtorek, 21 lipca 2009

Kto nie pyta, ten nie wie



Moja babcia jest osobą dyskretną, ale pytającą śmiało o to, czego chce się dowiedzieć. Od czasu do czasu dzwonię lub przyjeżdżam do niej, i zawsze wtedy rozmawiamy :) Humor polega na tym, że babcia szybko przechodzi do konkretów.

Jakiś czas temu 
Ja - Cześć babciu :)
B - Cześć, wnusiu jak tam Twoje sprawy sercowe?
Ja – (odpowiadam)
B - aha
B - a ile teraz zarabiasz? netto na rękę?
Ja – (odpowiadam)
B - aha, to jak będziesz chodzić znowu na rozmowy o pracę, to powiedz, że chcesz x..., bo wiesz, Goździkowej wnuczka (...) też mieszka w Warszawie, i zarabia y!
Ja - babciu, zrobię co w mojej mocy ;)


Jakiś czas później 
Ja – Cześć babciu :)
B – Cześć, no i jak Gosiu Twoje sprawy sercowe?
Ja – Babciu, posucha teraz
B – Nie martw się wnusiu. Z miłością jak w rolnictwie, raz posucha a raz urodzaj
Ja - :)!

Brak komentarzy: