wtorek, 19 maja 2009

Nocny

Nocny autobus, wracam z podróży. Nocny autobus w Warszawie prawie zawsze znaczy, że coś się będzie działo. Tym razem chłopak siedzi na środku wejścia do autobusu, słabo kontaktuje, nogi spuszczone na chodnik, bluza z kapturem, na uszach słuchawki. W pewnym momencie kierowca rusza i drzwi ściskają chłopaka. On podskakuje jak oparzony, widać, że jest na 'gazie' stawiam, że nie alkohol. Wskakuje do środka autobusu, patrzy nieprzytomnie i wybiera siedzenie obok dziewczyny. Siada, pochyla się do niej i głośno pyta 'Do you speak english???!!!'. Dziewczyna ucieka, autobus w śmiech.

Brak komentarzy: