Wczoraj byłam na pierwszym dniu szkolenia (notabene dla rodziców, którym nie jestem), dotyczącego bajek psychoterapeutycznych (inne rodzaje bajek to edukacyjne i relaksacyjne). Szkolenie prowadziła psychoterapeutka współpracująca z Fundacją Drabina Rozwoju. Bardzo cenne doświadczenie i dobre zajęcia :) Mówiliśmy m.in. o dziecięcych lękach i jak reagują na nie dorośli. Trzeba było trochę sobie poprzypominać emocji z własnego dzieciństwa, zagrać w paru scenkach i podyskutować. Ja w dzieciństwie bałam się , że królik wielkanocny jest prawdziwy, że przyjdzie w nocy, i będzie takim olbrzymim białym futrzakiem i dotknie mojej twarzy... Ktoś jeszcze wierzył, że za jego domem rośnie wulkan i nie wiadomo kiedy wybuchnie.
Na kolejnych zajęciach, czyli za tydzień, będziemy już pisać własną Bajkę. Oczywiście - cannot wait :)
Cenne było również przypomnienie sobie jak na dziecięce nasze własne lęki reagowali dorośli. Wypisaliśmy na papierze najwięcej rekacji typu 'nie ma się czego bać! daj spokój, nic tam nie ma. nie bój się'. Potem prowadząca dała nam analogiczny przykład, gdy jesteśmy już dorośli i np. mamy raka. Przychodzimy do koleżanki po pomoc, a ona mówi 'daj spokój, nie ma się czego bać!'. Bardzo mi to dało do myślenia. Dzieci mają inne lęki niż dorośli, ale to są wciąż lęki i zajmować się nimi jest tak samo ważne. Wulkanem, królikiem itp. :)
Na kolejnych zajęciach, czyli za tydzień, będziemy już pisać własną Bajkę. Oczywiście - cannot wait :)
Cenne było również przypomnienie sobie jak na dziecięce nasze własne lęki reagowali dorośli. Wypisaliśmy na papierze najwięcej rekacji typu 'nie ma się czego bać! daj spokój, nic tam nie ma. nie bój się'. Potem prowadząca dała nam analogiczny przykład, gdy jesteśmy już dorośli i np. mamy raka. Przychodzimy do koleżanki po pomoc, a ona mówi 'daj spokój, nie ma się czego bać!'. Bardzo mi to dało do myślenia. Dzieci mają inne lęki niż dorośli, ale to są wciąż lęki i zajmować się nimi jest tak samo ważne. Wulkanem, królikiem itp. :)
2 komentarze:
Mialam fakultet z bajki psychoterapeutycznej, bardzo ciekawe. Moje kolezanki pisalay nawet prace mgr na ten temat - musialy najpierw stworzyc grupe osób, w której prowadzily zajecia z bajka w roli glównej.
Aga-coś czuję, że będziemy w tej sprawie się jeszcze kontaktować :)pozdrawiam serdecznie
Prześlij komentarz