wtorek, 16 września 2008

Tak zwany Zonk

Wydaje ci się, że mężczyzna patrzy się na ciebie, lekko uśmiecha, mruży oczy, myślisz sobie fajna jestem laska przecież. Płacisz wdzięcznie w kasie za sukienkę, wychodzisz jeszcze wdzięczniej ze sklepu od niechcenia machając reklamówką, a tu widzisz, że nie zapięłaś rozporka od spodni...

1 komentarz:

adh;oah pisze...

a co jesli idziesz na koncert Jana A.P. Kaczmarka, cala Brukselska polonia z parlamentu lansuje sie w wieczorowych strojach...no to Ty tez wkladasz koktajlowa najlepsza sukienke i szpileczki i patrzysz z gory na innych bo tak zajebiscie wygladasz, a chwile pozniej lezysz pod schodami, bo okazalo sie ze schodzenie po schodach w szpilkach jest trudniejsze niz sie wydawalo...